
Od soboty cała Polska (i świat także...) zdaje się oddychać modlitwą za tragicznie zmarłych w katastrofie pod Smoleńskiem... Para Prezydencka, i pozostałe ofiary, to osoby publiczne, znane z mediów... Wiele razy przemawiali do nas deklarując także swoje poglądy w sprawach dotyczących Kościoła, wiary, Polski i Polaków oraz wartości życia i prawa do godnej śmierci...
Trzeba pamiętać, że na tamtą stronę życia przeszli dźwigając na sobie odpowiedzialność za swoje słowa i czyny... Im wyższe stanowisko, tym szerszy zakres odpowiedzialności... Im mniejsza ich więź z Bogiem i Kościołem, tym większa potrzeba modlitwy i troski o dusze tych zmarłych...
Dlatego pamiętajmy w swoich modlitwach do Boga o wszystkich ofiarach katastrofy jak najdłużej, a nie tylko w czasie żałoby narodowej... Każdy nawet najmniejszy gest miłości z naszej strony, wykonany z sercem czystym i ożywionym wiarą, bedzie przybliżał do Domu Ojca tych, którzy nie mogli tam wejść w momencie śmierci ze względu na brak czystego serca...
"Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą... Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią"...